Przepisz.ai Uruchom →

Przepisuje twój tekst w twoim głosie.

Mierzy twój styl pisania na podstawie twoich własnych tekstów i przepisuje każdy nowy draft tak, żeby brzmiał jak ty, a nie jak ChatGPT.

Co mierzymy z twoich tekstów

rytm zdań · otwarcia akapitów · subordynacja · interpunkcja · markery leksykalne

Empiryczny test pipeline: polska praca akademicka, 6 097 słów. Pangram 100% AI na wejściu, 0% AI na wyjściu. Około trzech minut renderu.
Detektory są probabilistyczne, a ich modele zmieniają się co kilka tygodni. Pipeline mierzy styl. Niski wynik wykrywacza wychodzi przy okazji, ale nie jest obiecywaną gwarancją.

Po co to istnieje

Tworzysz coś własnego z pomocą AI, ale nie zamiast siebie. Masz tezy, źródła i argument, który układałeś przez tygodnie. Używasz Claude'a albo ChatGPT, żeby napisać to szybciej: pytasz o reformulację trudnego zdania, prosisz o wstępną wersję akapitu, ciągniesz notatki w spójny szkic. Pomysł i kierunek pozostają twoje. AI to narzędzie, nie autor.

Problem polega na tym, że tekst wychodzący z takiego procesu brzmi jak tekst AI, nie jak ty. Słownictwo wygładzone, rytm akademicki, ciągle te same łączniki i wszechobecna asekuracja. Tracisz głos, który by wyszedł, gdybyś pisał wszystko ręcznie. Czytelnik to wyczuwa. Promotor to wyczuwa. Wykrywacze AI to mierzą.

Twój własny styl jest mierzalny. Średnia długość zdania, rozkład otwarć akapitów, twoje preferencje między „iż" a „że", częstotliwość konkretnych spójników, sposób użycia interpunkcji, twoje sygnaturowe zwroty. Wszystko to zostawia liczbowy odcisk, który można wyciągnąć z twoich wcześniejszych tekstów i dopasować do niego nowy draft.

W praktyce wygląda to tak. Piszesz tekst jak ci wygodnie: szkicowane notatki, dyktowanie, draft z Claude'em albo ChatGPT-em, fragmenty przepisane ręcznie. Wynik puszczasz przez pipeline. Pięć przebiegów (trzy mechaniczne, dwa z udziałem LLM-a) dopasowuje powierzchnię tekstu do twojego odcisku. Substancja, którą włożyłeś, zostaje nietknięta: te same tezy, te same cytaty, ta sama struktura. Zmienia się rytm, słownictwo i interpunkcja. Tekst zaczyna brzmieć tak, jakbyś go pisał od pierwszego słowa.

Skutkiem ubocznym jest niski wynik wykrywaczy AI (Pangram, GPTZero, Originality). Tekst stylometrycznie spójny z twoimi wcześniejszymi pracami wygląda dla nich po prostu jak człowiek. Ale to konsekwencja, nie cel. Detektory same się mylą, ich modele aktualizują się co kilka tygodni. Pipeline celuje w styl. Obejście wykrywacza jest bonusem.

Jak to działa

  1. Wgrywasz swoje teksty. 5–15 plików (.txt, .md, .docx) z tym, jak naprawdę piszesz: eseje, prace zaliczeniowe, notatki, blog. Profil i teksty nie są zapisywane po naszej stronie.
  2. Wklejasz tekst do przepisania. Plik albo wprost do pola. Pipeline mierzy go i podciąga do twojego stylu w pięciu przebiegach, około trzech minut dla pracy na 10 000 słów.
  3. Pobierasz wynik. Twój tekst, twój głos. Markdown albo Word. Profil zostaje zapisany lokalnie, więc kolejne renderowanie jest natychmiastowe.

Co dostajesz

Licencja
Dożywotnia. Jednorazowa płatność. Bez subskrypcji.
Profil
2 style: akademicki i luźny. 30 generacji profilu na 90 dni. 2 zmiany zapisanych stylów na 90 dni. Renderowanie gotowych tekstów jest bez limitu.
Klucz API
Twój klucz Anthropic albo OpenAI. Za tokeny płacisz bezpośrednio dostawcy. My ich nie dotykamy.
Prywatność
Nie przechowujemy profilu, korpusu, kluczy API ani wyrenderowanego tekstu. Po naszej stronie zostają tylko hashe, liczniki i daty użycia licencji.
Język
Polski natywnie. Polska morfologia, polskie spójniki, polska interpunkcja.

999 PLN

jednorazowo · dożywotnio · 2 style · 30 generacji profilu / 90 dni · 2 zmiany stylów / 90 dni

Kup licencję

BLIK / Przelewy24 / karta. Klucz licencyjny mailem w 30 sekund.

Pytania

Czy moja praca trafia na wasze serwery?

Twój profil i twoje teksty zostają w przeglądarce (IndexedDB). Klucz API przechodzi przez nasz serwer tylko podczas ekstrakcji profilu, i nie jest nigdzie zapisywany. Renderowanie idzie wprost z przeglądarki do Anthropic albo OpenAI, bez naszego pośrednictwa. Po naszej stronie zostają wyłącznie hashe profili, liczniki i daty użycia licencji w Cloudflare KV.

Dlaczego potrzebny jest własny klucz API?

Żeby nie obracać twoimi tokenami. Płacisz dostawcy bezpośrednio (około 5–15 PLN za 10 000 słów), my nie mamy dostępu do treści, a ty nie płacisz nam marży na tokenach.

Subskrypcja Claude Pro czy ChatGPT Plus to osobny produkt i nie zawiera klucza API. Klucz tworzysz na console.anthropic.com albo platform.openai.com. Kilka kliknięć, darmowo, płacisz tylko za to, ile zużyjesz.

Jakie są limity?

Licencja ma dwa rejestry stylu: akademicki i luźny. Możesz wygenerować 30 kandydatów profilu na 90 dni. Zapisanie pierwszego profilu w pustym rejestrze jest darmowe.

Zastąpienie już zapisanego stylu zużywa 1 z 2 zmian na 90 dni. Limit zmian jest wspólny dla obu rejestrów. Renderowanie zaakceptowanym stylem jest bez limitu.

Czy mogę używać na drugim komputerze?

Tak. Nie ma przypisania do urządzenia. Pobierz profil w aplikacji, przenieś plik na drugi komputer i wczytaj go tam z tym samym kluczem licencyjnym.

Co się stanie po wyczyszczeniu przeglądarki?

Lokalna kopia profilu znika. Jeśli masz pobrany plik profilu, wczytasz go ponownie bez generowania profilu od zera. Jeśli nie masz kopii, trzeba wygenerować kandydat ponownie.

Czy mogę dzielić licencję ze znajomymi?

Licencja ma dwa rejestry stylu i ograniczone zmiany zapisanych stylów. Jednorazowe użycie na drugim komputerze nie jest blokowane. Masowe onboardowanie cudzych profili szybko zużyje limit zmian i zablokuje renderowanie starych stylów.

Co jeśli wynik wciąż oznaczy mi wykrywacz?

Pipeline ma wbudowaną pętlę. Po renderze sprawdza wynik wykrywacza i jeśli jest za wysoki, przepisuje agresywniej. Maksymalnie trzy iteracje.

Trzeba jednak być uczciwym. Detektory AI są probabilistyczne. Pangram, GPTZero czy Originality potrafią dać różne wyniki na tym samym tekście, a ich modele aktualizują się co kilka tygodni. Pipeline celuje w niski wynik, ale 0% w każdym przypadku nikt uczciwie nie obieca.

Czy działa na .docx?

Tak. Wgrywanie i pobieranie .docx działa od początku, obok .md i .txt.